Wreszcie znalazłam czas i jako taką ochotę. Nawroty zimy sprawiały, że nie obchodziło mnie, w co się ubieram. Powoli z tej traumy zimowej wychodzę ;p W celu nadrobienia częściowo zaległości zamieszczam za jednym razem ‘większą ilość materiału’ .
Jeden z pierwszych (albo pierwszy) dzień bez kurtki uczciłam pójściem na melinę. Nie starałam się co do ubioru, ale dobrze się bawiłam z aparatem



Oczywiście jak melina, K zabraknąć nie mogło ;] nie wstawię jej zdjęcia w stroju local hero, bo sie jeszcze obrazi

bluza – cropp
bluzka – sh
jeansy – supermarket
buty – deichmann
torba – po mamie
piesek – flo
A dziś … dziś jest uroczo, słodko,świątecznie, szczególnie na moim parapecie




bluzka – atmosphere/sh
okulary – H&M
spodnie – przerabiane, z supermarketu
buty – sh (15 zł! moja wielka miłość)
Właśnie. Buty te, czysto niebieskie, kocham nad życie. Są, owszem, przyciasne, no ale nie można mieć wszystkiego …