HI. I'M BOBS.

1 września 2009

Warsaw, I love U!

Po powrocie do domu rozpłakałam się z bezsilności. Myślałam, że rzuciłabym wszystko i wyprowadziła się do Stolycy 😉 Zakochałam się w niej podczas kilkudniowego pobytu. Mama mówi, że pewnie dały o sobie znać korzenie 🙂 Rodzina od jej strony pochodziła z Warszawy, jednak podczas wojny zostali wywiezieni do obozów i nie wrócili do stolicy, ale do Gdańska.

SOBOTA:

DSC04814

Przyjazd. Pierwszy spacer na starówkę, Nowy Świat, no i zakamarki osiedlowe 🙂 Jeden z najpiękniejszych samochodów na świecie.

DSC04818

DSC04834

DSC04872

Tatuś wszystkie moje zdjęcia poruszył 😉

bluza – House

koszulka – White Slide Dance Studio

legginsy – Terranova

Buty – ccc

Sznurówki – Deichmann

Torba – po mamie

szal – jarmark dominikański.

NIEDZIELA:

Muzeum Postania Warszawskiego.  Łazienki.

DSC04938

DSC04987

DSC04994

DSC04999

DSC05000

DSC05017

bluzka – sklepik w Kościerzynie 😉

kamizelka – DIY

buty – sh

skarpetki – Oysho

Jaki ubaw miałam, widząc, jak ludzie reagują na moje skarpetki! Dziewczynka w tramwaju zerkała na nie przez jakiś czas, a porem powiedziała coś mamie i pokazała palcem. Zdecydowanie uwielbiam te skarpetki.

DSC05029

PONIEDZIAŁEK:

Zwiedzanie ogólne. Plac Piłsudskiego i dłuugi spacer.

DSC05044

DSC05059

DSC05054

DSC05066

DSC05088

DSC05121

DSC05124

DSC05160

Wiem, że nie wyszłam tu korzystnie ;p.

kamizelka – supermarket / DIY

bluzka – od cioci

japonki – supermarket

Japonki zdarłam niemal na drugą stronę, ale nigdzie nie mogę znaleźć równie idealnych.

WTOREK:

Przede wszystkim Powązki (kocham stare cmentarze! Są moją nową pasją.)

DSC05174

DSC05192

DSC05196

DSC05199

DSC05253

top – po tacie

spódnica – DIY

kolczyki (jaka szkoda, że nie widać!) – jarmark dominikański.

Cóż, to moje jedyne zdjęcie z tego dnia. Zrobiłam potworną minę, musiałam też zakamuflować to, że stanik mi w połowie wyszedł. No zmęczona byłam no! ;))

ŚRODA:

Wilanów i spotkanie, na które trafiłam przez przypadek ;D (dziękuję za opiekę, G! :))

DSC05266

DSC05283

DSC05277

DSC05285

DSC05273

Jak na poście poniżej, tyle że w japonkach.

legginsy – Cubus

bransoletki – jarmark dominikański.

Ojej. Z moim komputerem post ten powstawał dni cztery 🙂 Trochę spóźniony, no wiem. Ale przekopać się przez wszystkie zdjęcia też nie było łatwo. Warszawo, kocham cię!

4 czerwca 2009

Balowo.

Filed under: Lifestyle. — Tagi: , , — pionierka @ 22:30

We wtorek odbył się bal zakończeniowo-gimnazjalny. Jakby to uogólnić, to panował wielki chaos, oczywiście musiałam utknąć w korkach i w ostatniej chwili przybyc na poloneza, a i na nim nie obyło się bez kompilkacji.

DSC03376

Sukeinka należała kiedyś do mamy, ale że mi sięgała do pół łydki, to zleciłam jej obcięcie. Efekt ? Mama przez cały bal za mną latała i narzekała, że mam za krótką ;D

DSC03343

Mój piękny makijaż ;D

DSC03347

Moja piękna mina ;D

DSC03362

Nasz piękny tort ;D

DSC03353

Piękne okularki K ;D

DSC03368

No i ja w pięknych okularkach K ;D

sukienka – po mamie

buty – Deichmann (buty idealne !)

bransoletki – psia smycz i spod Gubałówki

31 Maj 2009

Wycieczkowo.

Filed under: Lifestyle. — Tagi: , , , , , , , , — pionierka @ 22:51

Duuużo się działo. Zawody ukończyłyśmy jako finalistki z wyróżnieniem, a potem byłam na 5dniowej szkolnej wycieczce do Kotliny Kłodzkiej, Pragi, w góry. Pogoda była przepiękna i widoki były przpiekne, mniej moje ciuchy, ale i tak wygrzebałam jakieś bardziej zdatne zdjęcia, na których widać, w co jesstem ubrana.

Na początek dzień podróży – fotki robione w Zaurolandii pod Gnieznem 😉

DSC03023

bluzka – Reserved

spodnie – Stradivarius

arafatka – zamieniona z Z.

buty – Deichmann

okulary – H&M

kurtka – New Yorker

plecaczek – Gildia

Przed kaplicą czaszek, w przenikającym zimnie 😉

DSC03128

E ma tutaj świetny t-shirt z Pragi (150 koron!) ‚i love prague’. Szkoda, że go nie wypatrzyłam, przydałby mi sie na treningi w męskiej wersji XXL i biały 🙂

Praga – mało mnie nbiesety widać, no ale sceneria oszałamiająca 😉

DSC03112

bluzka – po mamie

dżinsy – szafowo – DIY-owe ;p

szal – z szafy

buty – Deichmann

Muszę nadmienić, że upał był przeogromny, a ja nieświadoma niczego pojechałam się uprażyć w długich spodniach ;p

No i dzień wyjazdu – mój ukochany dres, wszędobylski i najwygodniejszy, niezastąpiony !

DSC03260

dres – sh (zdobycz soecjalnie na zawody taneczne za 8 zł ;))

To była bardzo udana wycieczka … a tymczasem przede mną równie bardzo stresujące poprawy ocen – ktoś może się zna na krzyżówkach genetycznych i mógłby mi udostępnic dobra ściągę ? 😉

23 Maj 2009

Powszednio.

Filed under: Shit. — Tagi: , , , — pionierka @ 20:21

Tak wylądam, kidy ubieram się rano niemal z zamkniętymi oczami 🙂 w sumie mniejsza z tym, zdjęcia wyszły naprawdę takie, że ..hmm… będę je darzyć prawdziwym sentymentem.
Zresztą, ciuchy zeszły na dalszy plan. Wszystko schodzi na dalszy plan, gdy w grę wchodzi taniec. Po przebudzeniu od razu powtarzam kroki, powtarzam je w sumie cały czas… Spędzam do tego wiele godzin na treningach i kocham to bardzo. Naprawdę. Jutro mam zawody taneczne z moją grupą (oczywiście wszystkich wymieciemy, bo jesteśmy, przepraszam, ZAJEBISTE! xD) Taniec to moja największa pasja, przed szafiarstwem, rysowaniem i robieniem zdjęć.

DSC02885

page

Próbowałam troche tanczyć i breakować, ale nie za dobrze mi szło. Winę zwalam na mokrą trawę 😉

DSC02881

DSC02886

DSC02892

DSC02895

Znów nieudana taneczna poza ;p

DSC02896

bluzka – po mamie

dżinsy – pół skądś, pół DIY

buty – Deichmann

naszyjnik-zegarek biedronka – z Francji

K mnie zabije za widoczny jej nos, ale muszę to wstawić ! Ma ona w domu takie okulary, które odbijają swiat zewnętrzny jak lustro. Musiałam sobie zrobić zdjęcie … (nie, na szczęście ona ich nie nosi, bawiłyśmy się nimi na potzeby sesji …) Radośc ze zdjęcia była tym większa, że wyszłam jak czarownica.

DSC02900

18 Maj 2009

Dżinsowo.

Filed under: Shit. — Tagi: , , — pionierka @ 21:32

Tak sie składa, że wszystko tutaj jest, powiedzmy, vintage’owe. no bo tak : t-shirt był podkoszulkiem babci, kurtke nosił tata, spodnie zostały przerobione, no i zegarek też znalazłam niedawno w szufladzie ze starociami.

DSC02820

DSC02824

Wiem, że nic nie widać, szczególnie na pierwszej fotce, ale niektórzy zupełnie nie mają cierpliwości do aparatu 🙂

Lecąc po kolei: kurtkę ocaliłam ze śmieci. Tata się zżymał, że jest okropna, fe, że się nie zapina. A tu co ? Jest akurat na mnie, zamek działa bez zarzutu i nawet tata musiał przyznać mi rację 😉
Spodnie w tej wersji są dziełem mamy – były dzwonami i – tadaaam! – rurki. Próbowałam je trochę pociąć, ale w końcu stwierdziłam, że jednak mi żal i dwie dziurki niezbyt imponujących rozmiarów mi w zupełności wystarczą.
Resztę materiału po zwężaniu spodni wykorzystałam do paska zegarka – brakuje mi tylko zapięcia, najlepiej na rzep. I tyle.

Outfit niezbyt oryginalny, ale pewnie będzie mnie ratował z ciuchowych opresji, bo jest prosty i dobrze sie w nim czuję.

kurtka – po tacie

t-shirt – po babci

spodnie – ile one maja lat ? 8 ? (przerobione, źródło nieznane)

buty – deichmann

koperta zegarka – Delbana – po dziadku

arafatka – pożyczona, a właściwie zamieniona z Z. (oddaj moją, tak nawiasem mówiąc!)

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.